Sala wynajęta. Trening w nowych, bardziej profesjonalnych warunkach. Oto, co spamiętałem po ostatnim obijaniu mordy:1) Kroki "misiowe" czyli duży wykrok do przodu w jedną stronę z przeniesieniem wagi na tęże nogę, krok drugą nogą w drugą stronę i dociągnięcie tylnej nogi. Ręce MS/WS oczywiście podążają a man sau szuka zawsze z przodu.
2) Za pomocą powyższego kroku można wejść w przeciwnika z jednej lub drugiej strony i przeprowadzić atak. np fuk sau + pak sau + kuen, tutaj dowolność.
3) Uderzenia : 1x kuen (seria), 2 x kuen (seria), 3 x kuen (seria), lin guan kuen (ciosy łańcuchowe)
4) Cykl SNT - Pak sau z przejściami na drugą stronę. Atak następuje przez zatrzymanie ręki, z której wychodzi yat chi chang kuen, która następnie ściąga drugą rękę przeciwnika, druga ręka natomiast uderza kuen.
5) Kopanie. Następuje piętą, po kopnięciu nie cofa się nogi, tylko raczej stara wejść w przeciwnika, wyprowadzić serię ciosów, i ściągnąć głowę przeciwnika z uderzeniem kolanem.
6) Atak na gorbaczowa w dolne partie, czyli ktoś próbuje złapać nas w okolicy nóg. Obrona = Uderzenie gam sau + łokieć, ew. gan sau + łokieć (zależnie od strony)
7) Kombos maximator:
- przeciwnik atakuje, odpieramy fuk sau (ręka wstawiana), pak sau + łokieć z wejściem
- pak sau na łokieć przeciwnika tą ręką która wchodziła łokciem
- noga która weszła obchodzi przeciwnika z drugiej strony a ręka na łokciu obraca go
- łapiemy przeciwnika za szyję, a drugą nogą (wolną) przewracamy kopiąc w goleń
- uff
Aż 7 spamiętałem. Jest co ćwiczyć.
Poniżej Sihing Marcin (12SU) i Mariusz (3SU) trenują jeden z cykli ChamKyu.

No comments:
Post a Comment