Po miesięcznej przerwie EEWTO Mława wraca ponownie. Sihing Marcin, dosyć ostatnio rozjuszony komentarzem kolegi K, który z dumą zapytał "czy górne fong sau obroni przed kopnięciem z obrotu?", postanowił nie stosując nie istniejącego w naszej nomenklaturze fong sau zastosować komplet technik przeciw kopnięciom z obrotu:
1) Najprostsze - podbiec to atakującego (podejść) blokując jego nogi
2) Podejść i przeprowadzić serię ciosów łańcuchowych
3) Podejść, przeprowadzić serię ciosów, przytrzymać ręką ramię, drugą wyprowadzić łokieć w skroń
4) J.W + złapać za twarz, kopnąć w goleń, przewrócić przeciwnika, przytrzymać jedną rękę, kolanem zablokować głowę na wysokości szyi
5) Kopem w tyłek, kiedy przeciwnik jest obrócony plecami (musi to kopnięcie przecież wyprowadzić)
Poza tym ćwiczyliśmy kopnięcia Wing Tsun, czyli uderzenie piętą na wprost. Oczywiście w różnych kombinacjach, z krokami itp.
A kolega K. biedak nie miał okazji zobaczyć, jak jego kopnięcie Taekwondo zostaje odesłane do parteru w najmniej ładny ale najbardziej efektywny sposób.
Tuesday, July 17, 2007
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No comments:
Post a Comment